Młodzi Parafianie

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
poniedziałek, 20 lutego 2012 22:16

Moja pierwsza miłość (1)

Napisała 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Witam, jestem młoda, prostą  dziewczyną która chciałaby się podzielić z wami swoim przeżyciem "Pierwszej Miłości,,  jak każda nastolatka chce mieć wymarzonego partnera dla siebie , oraz odczucie tego ze jestem kochana przez jakąś osobę, świadomość tego że ktoś ją  kocha a nie jest to mama ani nikt z rodzinny , tylko całkiem obca poznana osoba. Więc może zacznę od początku.

Dwa lata temu dopadło mnie i to, tak zwana ,,Pierwsza Miłość" miałam wtedy 14 lat, był to okres w moim życiu którego nigdy nie zapomnę , ponieważ to uczucie jest cenniejsze niż złoto. Był pewien chłopak którego mijałam codziennie w szkole , potrafiłam przejść koło niego obojętnie, nie wywoływał na mnie większego zainteresowania do czasu gdy go nie poznałam i zaczęłam z nim częściej rozmawiać, sprawiał wrażenie pewnego siebie i wiedzącego czego chce. Szczerze mówiąc myślałam ze wcale nie jestem w jego typie, zachowywał się tak jakbym mnie nie zauważał albo robił to z przymusu… Ale pewnego dnia dostałam od niego wiadomość i tak zaczęło się nasze poznawanie, coraz częściej spotykałam się z nim w szkole i po szkole również , do tej pory nie zliczę ile mogłam z nim czasu spędzić i wypisać sms  ;D Było coraz to piękniej zaczynałam czuć się przy nim bezpieczna i wiedziałam że on nigdy mnie nie zostawi (przynajmniej tak mi się wydawało ) , potrafiłam zaufać mu w 100%. Był dla mnie miły, taki słodki i kochany , potrafił nawet w najgorszy dzień sprawić że mój humor zmieniał się na całkiem inny niż był, wywołał uśmiech na mojej twarzy nawet jak tego nie chciałam. Po prostu było mi przy nim dobrze, te jego miłe słówka typu. ,,jaka ja to  jestem wspaniała i kochana’’ no był bomba. Coraz częściej chciałam się  z nim widywać, ciągło mnie do niego niezmiernie. Zrozumiałam że chyba się zakochałam. Nie miałam odwagi mu o tym powiedzieć wolałam żeby zostało tak jak jest, może po prostu się bałam. Z dnia na dzień coraz bardziej mnie to kręciło. Jego słodkie minki i słówka kierowane do mnie, jego dotyk. No dla mnie był genialny nie widziałam poza nim świata. Mówił że takiej dziewczyny jak ja to on jeszcze nie spotkał. Wiedziałam że ja też nie jestem mu obojętna. Pewnego dnia chciał się ze mną spotkać , ucieszyłam się bo wiedziałam ze będzie tak cudownie jak zawsze, jeszcze jak powiedział mi że chce mi coś ważnego powiedzieć to w mojej głowie pojawiły się myśli takie jak ,,Może w końcu chce mi powiedzieć to co do mnie czuje’’ Byłam taka zadowolona idąc do niego (ale też lekko zdenerwowana, bo miałam też obawy czy on chce zatwierdzić to co pisał mi przez telefon  a może coś gorszego, może po prostu chce mnie zostawić) Nie myśląc już o niczym poszłam do niego… (cdn)

Czytany 111 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 20 lutego 2012 22:33
Paula

Jestem zwykłą dziewczyna, która ma poczucie humoru :p Mam ciężki charakter i dlatego lubie mieć swoje zdanie i skutecznie dążyć do celu. Wolny czas spędzam z przyjaciółmi :) 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

RSS